poniedziałek, 25 lutego 2013

Francuski dom z turkusowymi drzwiami

Znalazłam ten francuski dom na blogu Burza Inspiracji. Chociaż jako całość jest dziwny (bardzo dziwny!) i niespecjalnie przypadł mi do gustu, zachwycił mnie kolorem drzwi i okien. Jak przymkniemy oczy na ponurą atmosferę panującą we wnętrzach, zauważymy ciekawe zielone dodatki - zielone krzesła, taborety, a nawet lampę z zielonego szkła. Liczne pasiaste tkaniny, odpadająca farba, popękane ściany, stare drewno. I w tym wszystkim skrył się nowoczesny komputer :)
Także nie patrzcie na wielką białą głowę kozła (?) na ścianie, a zwróćcie swoją uwagę na to, co w tym XVIII-wiecznym wiejskim domu jest najpiękniejsze. Jest tu kilka subtelnych dodatków, które często chętnie zobaczylibyśmy w swoich wnętrzach...












 


Więcej zdjęć na blogu Burza Inspiracji oraz na stronie Elle Decor.

Pozdrawiam!


PS. A zwróciliście uwagę na kolorowy obraz powieszony między oknami? ;)

niedziela, 17 lutego 2013

Pastelowo

Dzisiaj delikatnie i pastelowo. Bardzo kobieco. Turkusowe krzesła, słoiczki, wazony, talerze, poduchy... Dużo światła, bieli, trochę kwiatów i  pudrowego różu. Delikatne żółte dodatki rozjaśniające wnętrze. Subtelnie. I już nic więcej nie mówię - zdjęcia oddają wszystko. Jestem ciekawa Waszych opinii!

Femour.com


Femour.com


pinterest.com


pinterest.com


pinterest.com


Lubicie taki styl?

Przypominam o trwającym konkursie łazienkowym :)

Trzymajcie się ciepło! Wiosna tuż tuż!

czwartek, 14 lutego 2013

Łazienkowy konkurs

O łazienkach pisałam już kilkukrotnie, a i tak będę do nich wracać w postach. To wyjątkowe miejsce w domu, mające zupełnie inną funkcję niż inne pomieszczenia. Łazienki nie można zrobić w każdym pokoju i nie można jej urządzić w dowolny sposób. Musimy mieć dostęp do odpowiednich rur, wentylacji. Nie możemy wybrać pierwszej lepszej farby, a kafelki nie mogą być ułożone niestarannie - wszelkie niedopatrzenia mogą prowadzić do przecieku wody, podmoknięcia ścian, a w efekcie do pleśni i grzybów. Łazienka powinna być łatwa do oczyszczenia, bez zbędnych zakamarków, gdyż wilgoć panująca w pomieszczeniu sprzyja rozwojowi różnych insektów i jeśli nie uda nam się utrzymać porządku, będziemy mieli nieproszonych współlokatorów. W momencie, gdy musimy skupić się na tylu technicznych i praktycznych aspektach, często sam fakt aranżacji wnętrza trochę nam umyka. 

pinterest.com

Warto jednak pamiętać, że nie trzeba robić całego remontu od nowa, by dodać naszej łazience stylu. Czasem wystarczy zamontować we wnęce dodatkową szafkę, w której zamkniemy środki czystości, ujednolicić kolor ręczników, a na wannie, zamiast brudnej gąbki, położyć muszlę znad morza.

pinterest.com

Gdy usłyszałam, że firma Velvet, producent papieru toaletowego, zaczyna akcję "Detal ma znaczenie", uśmiechnęłam się pod nosem. To prawda - detal ma znaczenie. Ale czy odmienimy naszą łazienkę papierem toaletowym? Z początku ciężko mi było to sobie wyobrazić. Po czym przypomniałam sobie pewną bardzo elegancką łazienkę z lustrem na pół ściany i wielkim marmurowym blatem przy umywalce; łazienkę utrzymaną w odcieniach ciemnej zieleni. I w tej pięknej zielonej łazience... różowy papier. Cała wieża różowego papieru. Wyglądało to fatalnie! Niby taki drobiazg, a zupełnie popsuł cały klimat wnętrza. Zwykły papier, a jednak...

Let me be inspired
pinterest.com

Może warto spojrzeć na nasze łazienki właśnie pod kątem tych detali. Może warto przelać szampon do eleganckiej buteleczki, wymienić ręczniki, wkręcić mocniejszą żarówkę do głównego oświetlenia, a na półce ustawić świeczki i ozdobne mydła. Może warto też zastanowić się, jaki papier kupujemy. W sklepach jest tak duży wybór różnych wzorów, że każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Ja preferuję motywy roślinne, dlatego z nowych papierów marki Velvet, najbardziej przypadł mi do gustu ten lawendowy.


pinterest.com


Aby ułatwić proces udoskonalenia wnętrz, Velvet ma dla Was sporo nagród...

KONKURS

Nagroda główna
zestaw łazienkowy (dozownik na mydło, mydelniczka, kubek na szczoteczkę), ręczniki (średni i kąpielowy) oraz dywanik łazienkowy - wszystko w wybranym przez zwycięzcę kolorze (biel, zieleń, fiolet, fuksja)


Do tego dwie nagrody pocieszenia w postaci dwóch ręczników (średni i kąpielowy), także w wybranym przez siebie kolorze.


Wystarczy...
1. Napisać pod tym postem komentarz podając swojego maila bądź adres bloga
2. Umieścić u siebie na blogu jeden z obrazków konkursowych z linkiem do tego postu

Szczęśliwi zwycięzcy zostaną wylosowani.

A oto obrazki konkursowe:


Powodzenia! Wyniki opublikuję 1 marca :)


wtorek, 12 lutego 2013

Minimalistyczne białe wnętrze

To mieszkanie ma tylko 39 m2, ale wygląda na zdecydowanie większe. Wszechobecna biel jest przełamana zaledwie kilkoma meblami w innych kolorach. Panuje tu zupełny minimalizm, co niestety w pewnym momencie przestaje wyglądać atrakcyjnie. Korytarz trochę przeraża i budzi szpitalne skojarzenia... Nie jest to dom dla rodziny z dziećmi, ale dla samotnego mężczyzny - czemu nie? Całość jest dość oryginalna, stylowa i inspirująca. Warto zauważyć, że kawalerka znajduje się w starej kamienicy, a jednak sposób urządzenia wnętrza zupełnie nie oddaje klimatu panującego w nim przed laty. 






zdjęcia pochodzą z remontyvas.ru


Jestem ciekawa Waszych opinii - które elementy przypadły Wam do gustu, a które zdecydowanie się nie nadają? Mi spodobały się wazony - turkusowy na białej komodzie i zielony na stoliku. Duże, barwne i pięknie wyprofilowane. Także białe regały wyglądają ciekawie. Na tle białej ściany, książki są wyjątkowo dobrze widoczne. A co przykuło Waszą uwagę?

Zauważyliście, że ostatnio zmienił się lekko wystrój bloga? Wymieniłam obrazek na górze. Mam nadzieję, że  ten nowy przypadnie Wam do gustu :)

Trzymajcie się ciepło!

poniedziałek, 11 lutego 2013

Toruń



Na początku stycznia pokazałam Wam toruński młyn - piękny budynek ze szmaragdowymi okiennicami. Dzisiaj chciałabym ponownie zabrać Was do miasta Kopernika. Tym razem na odrobinę dłuższy spacer, abyśmy mogli poczuć klimat tego miejsca. Wiekowe kamienice, kościoły z wysokimi wieżami i wszechobecna cegła dookoła. Taki urok miasta! W końcu Toruń znajduje się w na trasie Europejskiego Szlaku Gotyku Ceglanego. Natomiast w 2007 roku w plebiscycie Rzeczypospolitej toruńska starówka została wybrana jednym z siedmiu cudów Polski. Z pewnością warto jej się przyjrzeć bliżej. A wiecie, skąd żaba na pierwszym zdjęciu?

"Legenda głosi, że pewnego roku na skutek powodzi lub, jak mówią inne wersje legendy, klątwy rzuconej przez wygnaną z miasta żebraczkę, Toruń nawiedziła istna plaga żab. Płazy były dla miasta na tyle uciążliwe, że burmistrz wyznaczył pokaźną sumę pieniędzy oraz rękę swojej córki jako nagrodę dla tego, kto pozbędzie się z miasta żab. Udało się to dopiero flisakowi, znanemu niekiedy pod imieniem Iwo, który sprawił, że wszystkie żaby zasłuchane w jego grę na skrzypcach zebrały się przy nim, a następnie wyszły przez Bramę Chełmińską aż na teren obecnej dzielnicy Mokre. Tam flisak przestał grać, a żaby pozostały na podmokłych terenach Mokrego."

Zapraszam do Torunia!

























Co sądzicie o Toruniu i jego niezwykłej architekturze?
Byliście tu kiedyś? Co najbardziej przypadło Wam do gustu?