środa, 30 stycznia 2013

Piękne wnętrza

Na koniec stycznia kilka wnętrzarskich inspiracji. Kolorowe, hipnotyzujące poduszki, żółte dodatki, białe, stonowane wnętrza i ptaki na ścianie. Trochę zieleni, trochę drewna. Do tego wielkie okna wpuszczające do środka olbrzymie ilości światła. Pięknie? Myślę, że tak.

islandofwhite.blogspot.com

islandofwhite.blogspot.com

islandofwhite.blogspot.com


islandofwhite.blogspot.com


poniedziałek, 28 stycznia 2013

Sypialnia w drewnie

Zauważyłam, że ostatnio odchodzi się od drewnianych mebli w sypialni. To szczególnie dotyczy łóżek. Popularne stają się wielkie miękkie zagłówki i kute ozdobne ramy. Oczywiście, ma to swój urok, ale może warto jednak z drewna nie rezygnować? W końcu drewniane meble są najsolidniejsze. Naturalne i ciepłe. Dobrze się komponują z wszystkimi barwami. Jednocześnie mamy bardzo duży wybór przeróżnych odcieni drewna. Każdy znajdzie coś dla siebie. Możemy postawić na surowe drzewo lub perfekcyjnie wycięte i polakierowane. Poniżej kilka ciekawych inspiracji: 

 z www.djakdesign.pl, od www.housetohome.co.uk

pinterest.com

pinterest.com

www.timticks.com



Ostatnio pisałam o angielskim sklepie meblowym Made.com
Dzisiaj, dla równowagi, zapraszam na polską stronę >> Urok Drewna <<
Znajdziemy tam szeroki wybór drewnianych mebli do różnych pomieszczeń, także meble do sypialni. Szafy, komody, łóżka, szafki nocne... Wszystko z najlepszej jakości polskiego drewna, odpowiednio zaimpregnowanego, aby nie uczulać alergików. Uniwersalne projekty, duży wybór barw oraz przestępna cena - to wszystko sprawia, że każdy jest w stanie znaleźć tu coś dla siebie. 

Meble te dają nam także szansę wykazania się w urządzaniu wnętrza - dzięki ich prostej formie możemy zaszaleć w dodatkach. Jest też miejsce na DIY. W magazynie Weranda możemy znaleźć szablony do zrobienia samemu pięknych wzorów na ścianach czy meblach. Nadają się idealnie do ozdobienia łóżka! Na przykład tego: >> klik << (chociaż może bardziej w jasnej wersji kolorystycznej). 


A jak Wam się podobają powyższe inspiracje ze zdjęć? 
Dużo drewnianych mebli macie w swoich wnętrzach? Raczej ciemne odcienie czy jasne? Ja uwielbiam brzozę - nie ma wyraźnie zarysowanych sęków, jest taka delikatna i subtelna. To moje ulubione drzewo!
Jestem bardzo ciekawa Waszych preferencji :)


sobota, 26 stycznia 2013

Made.com

Chciałabym się podzielić z Wami moimi najnowszymi odkryciami. Po pierwsze, wędrując po wnętrzarskich blogach, przypadkiem trafiłam do Francji na Island of white. To cudowny blog pełen inspiracji! I właśnie od jego autorki dowiedziałam się o pewnym niezwykłym sklepie meblowym. Made.com, angielski sklep internetowy podbił francuskie serce blogerki. A to już coś! 




































Te białe krzesła bardzo przypominają jeden z modeli IKEI, który został ostatnio wycofany. Szkoda, bo były nie tylko ładne, ale też niezwykle wygodne. Widziałam, że projektanci wykorzystywali je często w typowo skandynawskich wnętrzach.














Kanapy bardzo przypadły mi do gustu. Wyglądają na bardzo wygodne! Do tego duży wybór ciekawych wzorów... Ich długie charakterystyczne nogi pełnią nie tylko funkcję estetyczną, dodając meblom lekkości, ale także umożliwiają wygodne odkurzanie całej podłogi. To istotne szczególnie dla alergików. Szkoda, że sofy nie są rozkładane. W niedużych mieszkaniach to często niezbędna opcja, jeśli chcemy zaprosić gości na dłużej.

A jak Wam się podobają te stylowe angielskie meble? 
Chcielibyście, aby Made.com wszedł na rynek polski?






wtorek, 22 stycznia 2013

Wyniki konkursu lawendowego


Konkurs zakończony, pora na wyniki!
Dziękuję wszystkim uczestnikom za maile! Prawie wszyscy zwróciliście uwagę na chaos i bałagan, jaki dzieci wprowadzają do wnętrza. Nie da się ukryć, że jest w tym dużo prawdy! Jednocześnie wszyscy jesteśmy równie zgodni, że jest to niewielki minus przy tych wielkich plusach związanych z obecnością malca. Mnóstwo radości, kolorów... Dom zaczyna żyć! 

Ale aby nie przedłużać... 


Może wyjątkowo zacznę od nagród pocieszenia w postaci pachnących lawendowych ptaszków.






Dziewczyny, gratuluję! Prześlijcie mi, proszę, swoje adresy wraz z informacją, którą wersję kolorystyczną ptaszka chcecie otrzymać. Aby uniknąć nieporozumień, podajcie po prostu numerek z obrazka :)


Nie ukrywam, że z nagrodą główną miałam największy problem. Wszystkie wiadomości były cudowne! To jest nieszczęście takich konkursów, że każda odpowiedź jest poprawna. Zrobiłam jednak wstępną selekcję, i kolejną... i nadal nie wiedziałam, kogo powinnam nagrodzić. Bardzo mi przypadło do gustu zgłoszenie jedynego mężczyzny biorącego udział w konkursie... :)
W końcu jednak wybrałam. Zauroczył mnie poniższy fragment:
"Kiedy mój synek miał pojawić się na świecie, zajęłam się przegotowaniem "kącika" dla niego w naszym maleńkim mieszkanku. Jednak bardzo szybko okazało się, że to nie on ma u nas swój kącik, tylko, że my mieszkamy kątem u niego! :)"
Także zegar z minutnikiem marki Rice wędruje do...

Serdecznie gratuluję!

A za pozostałych już zaczynam trzymać kciuki. Aby szczęście uśmiechnęło się do Was w najbliższym konkursie! :)




piątek, 18 stycznia 2013

Za Żelazną Bramą

Miejsce, które chcę Wam dzisiaj pokazać, zdecydowanie nie należy do tych najpiękniejszych. Choć zajmuje olbrzymią przestrzeń w samym centrum naszej stolicy, nikt nie zwraca na nie uwagi. Turyści czasem zapuszczają się w ten region, by znaleźć zabytkową Halę Mirowską bądź tablice świadczące o tym, że znajdowało się tu Getto Żydowskie. Jednak tych wielkich szarych bloków zwyczajnie się nie zauważa. Jeśli ktoś o nich mówi, to w kontekście wyburzenia 'szkaradnych pamiątek PRLu'. 

Osiedle za Żelazną Bramą, bo o nim mowa, zostało ukończone na początku lat siedemdziesiątych. Wykonane w technologii monolitycznych betonowych odlewów. W każdym z 15-piętrowych budynków znajduje się 300 lub 420 mieszkań o powierzchni od 27 m2 do 57 m2. 

Czemu o tym piszę? Chciałabym przedstawić Wam trochę inne spojrzenie na tego typu architekturę. Nie tylko przez pryzmat jakości mieszkań, ale też z szerszej perspektywy urbanistycznej. Poniżej fragmenty rozmowy Agnieszki Kowalskiej z Grzegorzem Piątkiem, krytykiem i historykiem architektury.

bryla.gazetadom.pl

Grzegorz Piątak: "Warszawa miała przed wojną jeden z najgorszych w Europie współczynników gęstości zabudowy i zaludnienia - 10 tys. osób na kilometr kwadratowy. Wiele osób dzieliło to samo łóżko, ktoś spał na nim w dzień, a ktoś w nocy. Nikodem Dyzma tak zaczynał, dzielił łóżko z prostytutką. Dla porównania - dziś gęstość zaludnienia w Warszawie wynosi około 3 tys. osób na kilometr kwadratowy."
"[...] to był akurat jeden z tych fragmentów Warszawy, po których nie ma co płakać. W "Ludziach bezdomnych" jest piękny opis tego, jak doktor Judym przemierza ulicę Krochmalną. Czytamy o całej tej ciasnocie, biedzie i wyziewach, które wydobywały się z każdego kąta. Również architektonicznie tam wielkich skarbów nie było. A to, co rzeczywiście miało jakąś wartość, zostało zachowane. Można porównać ten fragment miasta do wielkiego modernistycznego apartamentu, do którego wstawiono starannie dobrane bibeloty, bo mamy te bloki i pomiędzy nimi rozrzucone Hale Mirowskie, synagogę, kościół św. Karola Boromeusza."

bryla.gazetadom.pl

"Założenia były takie, żeby zabudowa była wysoka, ale budynki stały daleko od siebie. Tak, żeby jak najwięcej ludzi mogło się cieszyć dalekimi widokami i zielenią za oknem. Poza tym właśnie to wyeksponowanie zabytków czy - jak to pisano po modernistycznemu - "oczyszczenie z ruder", które je zasłaniały, przygniatały. Wreszcie - rozdzielenie ruchu pieszego od kołowego. Żeby dziecko było w bezpiecznej odległości od domu i nie musiało przekraczać żadnych ruchliwych ulic, żeby się dostać na huśtawki czy wrócić ze szkoły. Są też tereny rekreacyjne pod samym domem - wielkie ogrodzone place zabaw."


bryla.gazetadom.pl

Agnieszka Kowalska: "A jak oceniasz same mieszkania Za Żelazną Bramą?"
Grzegorz Piątak: "Są ciasne, to fakt, ale bardzo starannie zaprojektowane. Wydaje się, że to osiedle i te mieszkania dopiero teraz znalazły swoje właściwe zastosowanie. Przez lata były nienawidzone, bo gnieździły się tam całe rodziny. Dziś wiele z nich zajmują single, studenci, ludzie starsi, od których dzieci i wnuki już się wyprowadziły, albo ludzie, którzy przyjeżdżają do Warszawy do pierwszej pracy.
To bardzo dobrze widać w filmie austriackiej artystki Heidrun Holzfeind o Żelaznej Bramie. Rozmawia z mieszkańcami i właściwie oni prawie na nic się nie skarżą. Jakieś babcie mówią, że szkoda, że nie ma balkonów. A Edyta Herbuś cieszy się z tego, że mieszka w centrum, a jednak jest zielono."


bryla.gazetadom.pl

Agnieszka Kowalska: "Co się nie sprawdziło?"
Grzegorz Piątak: "Trzeba było budować coraz więcej i więcej, i te ideały ulegały wypaczeniu. Skończyło się bezmyślną produkcją kolejnych milionów mieszkań bez całej infrastruktury i zieleni, którą obiecywano, produkcją kolejnych niedokończonych dzielnic bez dbałości o to, jak się będzie w nich żyło. Jakość przeszła w ilość.
Natomiast nie starzeje się pewien etos, do którego warto wracać. Wiele idei zapisanych w Karcie ateńskiej z 1934 roku jest odświeżających, na przykład: "Interes publiczny powinien zawsze stać przed interesem prywatnym". Można powiedzieć: "No dobrze, brzmi jak dekret Bieruta". Ale czy nie zaczyna nam się odbijać czkawką drugie ekstremum? Odchył w stronę skrajnego liberalizmu i świętej własności prywatnej, kult indywidualizmu, drapieżnej konkurencyjności? Może więc warto znowu wrócić do tamtych manifestów i spróbować to wahadełko przechylić gdzieś w stronę środka?"


Całą rozmowę możecie przeczytać >> TUTAJ <<

niedziela, 13 stycznia 2013

Konkurs o zapachu lawendy

Serdecznie zapraszam na...



LAMALA - coś Wam to mówi? Jeśli nie, to szkoda! Bo to bardzo ciekawy sklep internetowy współpracujący z wieloma naprawdę wspaniałymi markami, takimi jak Bamboletto, Rice, Zuzu Toys. Może nie są tak znane, jak Ikea, ale ich produkty już nie raz mnie zachwyciły. Solidne, estetyczne, piękne - to tak w skrócie. Chociaż LAMALA sprzedaje rzeczy dla dzieci, spokojnie można znaleźć w ich asortymencie coś dla siebie. Niemniej, każdy z nas czasem staje przed problemem, co kupić znajomemu dziecku. Jaki prezent wybrać, aby się spodobał, był oryginalny i na poziomie. Właśnie dlatego dobrze znać takie miejsce, jak LAMALA

A czemu o tym mówię?
Bo LAMALA jest współorganizatorem naszego najnowszego konkursu!


ZASADY

1. Polub na facebooku >> Wnętrza Zewnętrza << oraz >> LAMALA <<
2. Wyślij na adres wnetrzazewnetrza@gmail.com odpowiedź na pytanie konkursowe
3. Jeśli prowadzisz bloga, zamieść u siebie obrazek konkursowy

A pytanie konkursowe brzmi...
Jak dzieci wpływają na wystrój domu?


NAGRODY

Najciekawsza odpowiedź zostanie nagrodzona kolorowym zegarem marki Rice.
Rice to skandynawska firma produkująca akcesoria do domu. Jest znana z szerokiej gamy produktów z kolorowej melaminy i ręcznie plecionych koszyków z rafii. Przedmioty Rice są projektowane w Danii i cechują się dużą ilością detali oraz wesołym wzornictwem.
Taki różowy zegar z minutnikiem ożywi każdą kuchnię lub pokój dziecięcy. Będzie się świetnie prezentował zarówno w otoczeniu pastelowych dodatków, jak i intensywnych barw. Jego wymiary to 17 x 10 x 4,5 cm.


Poza tym, zostaną rozlosowane trzy nagrody pocieszenia.
Będą nimi śliczne lawendowe ptaszki!
Można je powiesić lub trzymać w szafie razem z pościelą lub ubraniami. Suszona lawenda znajdująca się w środku wydziela przyjemny zapach. Jest to rozwiązanie dużo zdrowsze i ładniejsze od chemicznych odświeżaczy powietrza. W dodatku dostępne są różne kolory - wybór będzie należał do zwycięzcy, także ptaszek z pewnością dobrze odnajdzie się w każdym wnętrzu.


Na zgłoszenia czekam do końca 21 stycznia.
Wyniki będą następnego dnia.


Serdecznie zapraszam do udziału!








sobota, 12 stycznia 2013

Polska z lotu orła

"Orzeł szybujący wysoko w przestworzach to symbol wolności, siły i majestatycznego piękna. Taki właśnie orzeł na czerwonym polu jest godłem Rzeczypospolitej Polskiej. Spojrzenie z perspektywy lotu orla szybującego wysoko w przestworzach na terytorium, którego jest się jednocześnie historycznym symbolem, wydaje się być szczególnie ciekawe.
Wystawa "Polska z lotu orla" ukazuje przestrzeń z perspektywy niedostępnej dla większości ludzi, ale jednocześnie niezwykle inspirującej."
Zamek Królewski w Warszawie od strony Wisły

Pałac prezydencki w Warszawie

Kraków

Lublin

Gdańsk

Poznań

Tradycyjna zabudowa polskiej wsi, Sulmierzyce
 
Warmia i Mazury

Wisła w Warszawie

Półwysep Helski
 
Śnieżka

Tatry

Autorem powyższych zdjęć jest dr Marek Ostrowski. Serdecznie zapraszam do obejrzenia pozostałych fotografii na jego stronie: www.samper.pl. Czasem dobrze jest spojrzeć na znane miejsca z innej perspektywy. Można na nowo zachwycić się pięknem naszej Ojczyzny...