poniedziałek, 9 grudnia 2013

Na celowniku: Miętowy

Jednej rzeczy nie rozumiem. Chociaż nie - tak naprawdę wielu rzeczy nie rozumiem, ale dzisiaj będzie tylko o jednej. Dlaczego kolor miętowy nazywa się miętowym? Przecież mięta ma zupełnie inną barwę! Jest po prostu zielona. Turkusowy jak turkusy, pomarańczowy jak pomarańcze, a miętowy...? Bez sensu!

Pomijając tę drobną nieścisłość w nazewnictwie, to do miętowego nie mam żadnych zastrzeżeń. Lubię ten kolor. Pięknie wygląda na paznokciach. Miętowe szpilki też zawsze przykuwają moją uwagę. A jak się prezentuje we wnętrzach? Mam dla Was kilka inspiracji.


nicestthings.com

ralfefarfarsparadis.blogspot.no

hearthandmade.co.uk

miluniafb.pl
housetohome.co.uk

Foto: Petra Bindel for Elle Interior Sweden 

flickr.com

Więcej miętowych zdjęć znajdziecie TUTAJ.

Więcej postów z serii "Kolory na celowniku" TUTAJ.

12 komentarzy:

  1. Też się kiedyś zastanawiałam:) Taka ciemniejsza odmiana( fotel z 1.), to zieleń patynowa, którą bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie, nawet się ze znajomymi kłocimy o to jak wygląda miętowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt! Też się nad tym zastanawiałam. Może to gdzieś wytłumaczono?

    OdpowiedzUsuń
  4. a do tego to taki "zdrowy" kolor. Bakerie na nim nie siadają (widocznie go nie lubią. ej! jak można nie lubic miętowego???), dlatego sale szpitalne są malowane na ten kolor itp. sterylnie i ładnie! super!

    a ta lodówka ze zdjęcia jest po prostu świetna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tego typu kolorystykę, znajdziesz ją również na moim blogu, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przydałoby mi się posiedzieć w takim pokoju jak na rysunku numer jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uśmiechnęłam się czytając wstęp do posta. Też mnie ta nazwa trochę irytuje, bo wywołuje całkiem inne skojarzenia kolorystyczne, dlatego wolę używać "turkusowego". Sam kolor super, taki świeży i trochę "vintage"..... wzdycham do smega z trzeciego zdjęcia od końca...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój ulubiony kolor! Świetne zdjęcia i aranżacje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja myślę, że nazwa jest nie od samej rośliny, ale tego jaki kolor mają kulinaria z nią w roli głównej: np. lody miętowe, tarta miętowa :) Ale fakt, że miętowy ma wieeele różnych twarzy i czasem to, co się nazywa miętą jest tak naprawdę jasnym turkusem. W jedną czy drugą stronę - to i tak jeden z moich ukochanych kolorów! (i smaków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubie mietowy taki sprany :)

    OdpowiedzUsuń