wtorek, 20 sierpnia 2013

Pod czarnym niebem...

W komentarzach pod ostatnim postem TUTAJ padł pomysł pomalowania na czarno sufitu. W pierwszej chwili koncepcja wydaje się szalona. No bo jak? Czarny sufit?! Spokojnie,  odłóżmy przyzwyczajenia na bok i zastanówmy się nad tym na poważnie. W końcu wszystko jest dla ludzi.


Warto eksperymentować, ale nie zawsze musimy mieć na to ochotę. Przemalowanie czarnego sufitu z powrotem na biało to nie jest najprostsze zadanie. Dlatego warto się pięć razy wcześniej zastanowić, czy aby na pewno lubimy czerń.


Jeśli naprawdę tej zmiany chcemy, dla pewności sprawdźmy jeszcze kilka faktów. Ciemne mieszkanie? Poczekaj z malowaniem sufitu na przeprowadzkę. Depresja zimą? Odpuść sobie. Niski strop? Odpada. Wielka otwarta przestrzeń? Uważaj, bo czarny sufit lepiej zamknąć w czterech ścianach. W takim przypadku masz dwie opcje: albo przemalowujesz całość, albo robisz sztuczną granicę. Oba te wyjścia mają duże szanse wyglądać źle. 


Natomiast jeśli masz jasny pokój i wysoki strop (kamienice, poddasze) - próbuj. Jest duża szansa, że będzie się dało tu dalej funkcjonować. Jeśli masz wysoki sufit o nieregularnej powierzchni (belki stropowe, kable, deski), śmiało, próbuj. Taki trik stosują niektóre sklepy. Będąc w centrach handlowych, popatrzcie czasem do góry. Jest zupełnie czarno. Dopiero, gdy przyjrzymy się uważniej, można zauważyć różne detale. Póki jednak nie zaczniemy o tym myśleć, zupełnie nie zwracamy uwagi na to, co jest nad lampami. 


Czarny sufit może przytłaczać, ale może też tworzyć wrażenie głębi. Wszystko zależy od tego, jak umiejętnie wykorzystamy tę barwę. Sama raczej nie zdecydowałabym się na to rozwiązanie w domu. Bardziej w punktach usługowych, miejscach publicznych, w których nie spędzamy aż tyle czasu. Ale ja to ja :)


Mam nadzieję, że trochę Was zainspirowałam. 
W większości domów sufity są białe, ja dzisiaj zaproponowałam coś zupełnie odmiennego. A co sądzicie o rozwiązaniach pośrednich? Jestem ciekawa Waszych opinii.

Na koniec muszę się Wam pochwalić moim odkryciem. Pewnie już wszyscy tę opcję znacie od dawna, ale ja zauważyłam ją dopiero ostatnio i pękam z zadowolenia. Subskrypcja komentarzy! Eureka! Dotychczas, gdy zadałam w komentarzu jakieś pytanie, musiałam sama o tym pamiętać i co jakiś czas zaglądać na danego bloga, by sprawdzić, czy już otrzymałam odpowiedź. Teraz robię tylko 'pyk', jeden klik i wszystko samo przychodzi na maila. Czyż to nie piękne? :)

11 komentarzy:

  1. Pod warunkiem, że ktoś dysponuje wysokim wnętrzem.

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak ,tylko tam gdzie jest wysoko można sobie na to pozwolić, ale osobiście nie popieram.
    Sypialnia z zasłonami w kratę rewelacyjna, choruję na kratę, pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale i ostatnie zdjęcie jest obłędne, proporcja białego i czarnego idealna. A te regały z książkami świetne, i te pufy , i ten stolik, ten fotel :)

      Usuń
    2. Właśnie zrobiłem w zwykłym pokoju w zwykłym mieszkaniu. Nic nie leci na głowę, rewelacja.

      Usuń
    3. O! Super! Może przesłałbyś jakieś zdjęcie? Jestem bardzo ciekawa efektu!

      Usuń
  3. wygląda fajnie, ale nie dla mnie :)) jak patrzę w sufit to chcę widzieć chociaż udawane niebo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niektóre wnętrza z czarnym sufitem mają w sobie "to coś" ale ja bym się nie zdecydowała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo mi się podoba! zwłaszcza w wysokich mieszkaniach, gdzie sufit hen hen:) do kamienicy jak najbardziej! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie czarny odpada, za duzo zimy i za niskie sufity :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej przekonuje mnie mieszkanie z ostatniego zdjęcia. W połączeniu z białymi ścianami i białymi półkami daje świetny graficzny efekt!

    OdpowiedzUsuń