czwartek, 29 sierpnia 2013

Filcowy dywan

Filc króluje w świecie designu już od jakiegoś czasu, jednak do tej pory nie byłam w pełni do niego przekonana. Niby w porządku, ale czegoś mi brakowało. Teraz to się zmieniło. Odkryłam Blobbi.

Te filcowe dywany wstrzeliły się w mój gust w 100%. Szkoda tylko, że w mój portfel już nie do końca... Ale i tak są rewelacyjne! Uwielbiam takie kształty, takie łączenie kolorów. Patrzę i odpływam...

pakamera.pl

pakamera.pl

pakamera.pl


pakamera.pl

blobbi.pl

blobbi.pl

blobbi.pl

Dla tych, co preferują bardziej stonowane barwy, są również delikatniejsze wersje kolorystyczne. Ale mi taki kropeczkowy chaos na podłodze najbardziej by odpowiadał. 

Na koniec pozdrawiam Was serdecznie z Polskiego Busa. Właśnie jadę do Gdańska na wydarzenie organizowane przez Trójmiejskie Blogi z okazji Międzynarodowego Dnia Blogera. Świętujemy trochę przed czasem, ale co tam! Jestem przekonana, że będzie niezwykle inspirująco. Obserwuję działania blogerów znad morza już od jakiegoś czasu i cieszę się, że wreszcie mam okazję do nich dołączyć. Postaram się zdać Wam relację po powrocie. :) 

17 komentarzy:

  1. Takie kolory to też moje klimaty :) Mignął mi gdzieś kiedyś taki dywan, więc fajnie, że mogę się teraz przyglądnąć im z bliska. Myślałam nawet, żeby taki spróbować zrobić. Trzeba by kupić duużo kulek z filcu i jakoś połączyć. Brzmi jak kawał dobrej zabawy, ale i czasu. Kto wie, może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, rewelka!
    Ceny powalające, ale przecież to można łątwo samemu zrobić :) Kupić filcu, wykulać kuleczki i pozszywać :-) Kurczaki, aż chyba cos takiego uczynię, niech no ja tylko będe mieć więcej czasu w zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. takim dywanikom od jakiegosśczasu mowie zdecydowanie tak :))
    ale troche..kosztuja:(
    pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny jest! Szkoda, że go nie znalazłam, jak szukałam dywaniku właśnie koło łóżeczka do zabaw dla synka, na takim szałowym dywanie, to zabawa musi być przednia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się strasznie one podobają, ale od lat nie potrafię się przekonać do dywanów w ogóle na podłodze, bo wydaje się że to są takie zbieracze kurzu, włosów i innych syfów, że aż słabo się robi :) A pustą podłogę można szybko odkurzyć lub przetrzeć i gotowe!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny jest! Też bym taki chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od dłuższego czasu marzę o jednym z takich dywanów! Chociaż może i dobrze, że na razie go nie mam, bo pewnie spała bym na podłodze :) Moje stare kości mogły by tego nie przeżyć ;) Jednak moje serce już na zawsze będzie do nich należało...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszamy na FB fanpage Blobbi, dla naszych przyjaciol oferujemy regularne promocje :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słodki jest ten dywanik! A jaki musi być mięciutki :)
    pozdrawiam i życzę przyjemności :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
  10. jej rewelacja :)) też bym chciała taki! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dywan rewelacyjny, no pokochałam go szalenie...jednak ta cena. Ale jest boski. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi też dywanik przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. powyższe dywany z kulek filcowych od wielu lat są hitem Doliny Katmandu, cena za dywan średnicy 14o cm to ok 70 USD.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń