środa, 29 sierpnia 2012

Biały dzbanek

Ten niepozorny i specjalnie niczym się nie wyróżniający przedmiot pojawia się w bardzo wielu miejscach. W prawie każdym magazynie wnętrzarskim można znaleźć zdjęcie, na którym gdzieś tam w tle się znajduje. O czym mowa? Biały dzbanek.
Oto on, piękny i uniwersalny:




Powyższe zdjęcia pochodzą ze strony IKEI. Poniższe to skany z różnych czasopism. Nie na każdym dzbanek widać od razu. Przyjrzyjcie się jednak dokładniej - on naprawdę tam jest.

Weranda nr 10/2010

Moje mieszkanie nr 8 (168), sierpień 2012
www.lovingit.pl

Weranda nr 10/2010

Elle Decoration nr 10/11 2010
Moje mieszkanie nr 9/2012
Co o nim sądzicie? Obowiązkowy zakup czy strata pieniędzy? Jest bardzo ładny, przyjemny dla oka, ma uniwersalny kształt i kolor. Z pewnością odnajdzie się w każdym wnętrzu. Ma różne zastosowania - jest odpowiedni do przechowywania kuchennych chochli, może być dzbankiem lub służyć jako wazon, albo po prostu stać dla ozdoby. Szkoda tylko, że stał się tak popularny. Fajnie, jakby zachwycał oryginalnością, a w momencie, gdy pojawia się wszędzie dookoła, traci cały ten czar. Mimo to, nadal ogromnie mi się podoba :)

sobota, 25 sierpnia 2012

Różności

Dzisiaj mały misz-masz. Kilka zdjęć i pomysłów, które przypadły mi do gustu. Zaczynamy!
Na początek szafka nocna zrobiona ze starych walizek pomalowanych w pastelowe kolory. I to lustro na szczycie - majstersztyk!
Zdjęcie z blockedbydesign.blox.pl

Te kolorowe tkaniny - marzenie! Aż ciężko oczy oderwać! Kwiatki, paski, zygzaki, tyle barw, tak pstrokato, a mimo to nie dostaje się oczopląsu. Wszystko dobrze się prezentuje. Naprawdę super! Kolaż stworzony przez Annę Ostapowicz (www.stylista-wnetrz.pl), a przedmioty pochodzą ze strony missonihome.it.


Teraz szalone wnętrze loftu pełne kolorowych lampionów. To rozwiązanie nie dla mnie, ale pomyślałam, że podzielę się z Wami tym zdjęciem. Pomieszczenie jest urządzone bardzo ciekawie i oryginalnie.

Na koniec coś większego. To wnętrze katedry przerobionej na księgarnię. Robi wrażenie, prawda? Ten XIII-wieczny kościół znajduje się w Maastricht. Źródło: podobasie.blox.pl

czwartek, 23 sierpnia 2012

Najpiękniejsza biel

Białe wnętrza w ostatnich latach cieszą się coraz większą popularnością. Możliwe, że nigdy ten kolor nie był tak dobrze postrzegany, jak dziś. Przynajmniej nie w Polsce. Najpierw mieliśmy drewniane domy, kolorowe kamienice, zamki pełne arrasów na ścianach, drewniane meble, różne obrazy... Secesja bieli również nie sprzyjała. PRL jak to PRL - nie zawsze była możliwość upolowania tego, co się chciało. Dopiero ostatnie 20 lat to kolorowy wybuch. Olbrzymi, wręcz nieskończony wybór barw i rodzajów farb. Mnóstwo mebli w każdym kolorze i w coraz lepszych cenach. Możemy cieszyć się kolorami do upadłego. I właśnie wtedy coraz więcej osób zaczęło docenić biel i wszystkie jej atuty! Jakie to życie jest przewrotne ;)

O tym, jak dobrze prezentują się białe wnętrza pełne kolorowych dodatków, pisałam TUTAJ. Dzisiaj skupimy się na pomieszczeniach w tylko jednym kolorze, w kolorze śniegu.

Z pewnością do takiej wizji domu jest przekonana autorka bloga bialewnetrze.blogspot.com. Chociaż, jak sama wskazuje, tutaj projektant chyba trochę przesadził. "[...] jest chyba zbyt monotematycznie - absolutnie każdy element tego salonu jest biały... Aż strach tam wejść, żeby czegoś nie pobrudzić" pisze. 


Aby ożywić trochę wnętrze, autorka bloga, Joanna Węgrzynowska proponuje dodać trochę roślin i, ewentualnie, jakiś zielony element. W tym przypadku kolorowym dodatkiem okazało się obicie krzeseł.
 

W miesięczniku Weranda nr 5/2010 znalazłam takie mieszkanie:




Tutaj biel już nie jest taka straszna, jak na pierwszych dwóch zdjęciach. Jest przytulnie i elegancko. Taka kolorystyka nadaje wnętrzu lekkości i optycznie je powiększa. Poniżej zdjęcia apartamentu znajdującego się na warszawskiej Pradze (Weranda nr 10/2010). Właściciele chcieli czuć się, jak we francuskiej kamienicy. Na podłodze czarno-białe płytki i wiekowe deski, ściany białe, a przy suficie sztukateria. Jak Wam się podoba?





Jeszcze trzy białe kuchnie. Pierwsza z Werandy nr 10/2010, druga z IKEA Family Live jesień 2011, a trzecia ze strony deccoria.pl.




Na koniec przegląd biało-szarego asortymentu wg Elle Decoration 10/11 2010 i IKEA Family Live 2011:

Co sądzicie o takich wnętrzach? Mają klimat? Czy może uważacie, tak jak ja, że jednak lepiej wprowadzić do mieszkania trochę barw? Jedno nie pozostawia wątpliwości - ten kolor nie definiuje charakteru domu i pozostawia nam bardzo dużo swobody. Tak jak widzieliście powyżej - wszystko w jednym kolorze, lecz każde mieszkanie inne. Gdy kolory nie odciągają naszej uwagi, zwracamy większą uwagę na kształty. W takim wnętrzu najlepiej wyeksponujemy nasze pastelowe dodatki. Poza tym, białe ściany najłatwiej przemalować, a dla białej kanapy najłatwiej dobrać kolorowe poduszki. Nie dziwi mnie, że biały (razem z turkusowym) jest teraz najmodniejszym kolorem.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Smaki lata

Od początku lata ze wszystkich stron jestem bombardowana zdjęciami pięknych słoiczków. Starannie zamknięte, z owocami w środku są ozdobą domów. Różne kolory, różne wzory, kształty i rozmiary. Spójrzcie sami - czyż nie są piękne?
Poniżej zdjęcia z Potrzeby Piękna stworzone przez Ann Kern i Evę Lindh. 



Pomidorowy raj po włosku. Zdjęcia z książki "Tuscany style" ed. Angelika Taschen.

Przepis na dżem jabłkowo-bananowy znajdziecie na stronie gzikipyry.pl. Stamtąd też pochodzą te dwa zdjęcia. Czyż te słoiczki nie są urocze? Naklejki na wierzch autorka bloga zrobiła sama. Taki drobiazg, a robi wrażenie :)






To wszystko oraz perspektywa zbliżającej się zimy, kiedy jest non stop ciemno, nikomu nie chce się ruszać z łóżka, a w sklepach nie ma śladu po truskawkach czy malinach, przekonało mnie, aby też spróbować swoich sił w kuchni. 


Teraz na swój moment czekają przetwory i soki z malin oraz wiśni. Słoik z jabłkiem dostaliśmy od mamy. Jeszcze tylko jakieś opisy im dorobię i gotowe. Więc jeśli macie odrobinę czasu, nadmiar owoców i puste słoiki, zachęcam do działania. Satysfakcja gwarantowana! :)
___________________________________________________________________________
Edit: Jeszcze jedno zdjęcie. Słoiczki, już z etykietami, znalazły dla siebie miejsce w kuchni na półce z przepisami. 


sobota, 18 sierpnia 2012

Kolorowe umywalki

Dostrzegam coraz większe zmiany na rynku umywalek. Mimo że wciąż zdecydowaną większość stanowią te białe, to jednak mamy spory wybór wśród bardziej wysublimowanych.

Poniższe zdjęcia pochodzą z dekornia.blogspot.com. Umywalki są dziełem autorki bloga. Trafiłam na nie przeglądając produkty na decobazaar.com. Mam nadzieję, że na żywo wyglądają równie ciekawie. Ta soczysta zieleń i intensywny pomarańcz... ach! Cudowne!





Dla poszukujących bogatszych wzorów znalazłam stronę kolorymeksyku.pl. Wybór jest spory, lecz wszystko, jak sugeruje adres strony, w barwach i wzorach typowo meksykańskich. Biorąc pod uwagę, że ostatnio modne są klimaty skandynawskie, te modele nie muszą się cieszyć największym zainteresowaniem. 


Jeszcze bardziej odbiegające od popularnego minimalizmu są umywalki, które znalazłam w magazynie Weranda nr 5/2010. Te malowane arcydzieła inspirowane kulturą Maroka kosztują po kilka tysięcy.




Bliżej natury - umywalka ceramiczna z motywem liści. Zostały odciśnięte w jeszcze mokrej glinie. Źródło: decobazaar.com

 Jeśli nie czujecie się przekonani do koloru, to co powiecie na taki wzór?
zdjęcie z e-instalacje.pl
Jaskrawa zieleń dla odważnych, asymetryczny kształt, nowoczesny design. Dość kontrowersyjny model. Do mnie nie przemówił, chociaż spodziewam się, że w minimalistycznych i surowych wnętrzach może dać niezły efekt.
zdjęcie z urzadzamy.pl

Na koniec żółta umywalka postawiona na prostym blacie. Surowy klimat ciemnego wnętrza i ta słoneczna żółć - przyjemny kontrast.
zdjęcie z meblelazienkowe.net
Tylko jak teraz podjąć właściwą decyzję? Jak wybrać najlepszą umywalkę? Jak się na coś zdecydować, gdy mamy taki wybór kształtów, kolorów i wzorów? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia! Dla pełnej satysfakcji chyba trzeba mieć w domu kilkanaście łazienek. ;) 
Ale tak naprawdę, już wstępnie coś sobie wybrałam. 
Umywalkę, która najbardziej przypadła mi do gustu, zostawiłam dla Was na koniec. To jedna z prac Doroty Wysockiej-Fugowoj, autorki bloga Dekornia, o którym już wspominałam. Przyjemny niebieski kolor, oryginalna, lecz nie przesadnie szalona - dla mnie perfekcyjna.