wtorek, 25 grudnia 2012

Willa po grecku

Święta już prawie za nami. Najwyższa pora, by oderwać się od stołu zastawionego pysznościami i poznać kolejne piękne miejsce. Dzisiaj coś w zupełnie innym klimacie niż ostatnio. Żadnych choinek, żadnego śniegu i żadnych prezentów. Zamiast tego, gorące południowe słońce, turkusowe okiennice i basen. Oto cudowna willa Drakothea na greckiej wyspie Mykonos. Naturalne materiały, stonowane barwy i dopracowane szczegóły. Wszystko to tworzy niepowtarzalny wystrój wnętrza, w którym z przyjemnością można by spędzić całe wakacje.








Zdjęcia pochodzą ze strony Architektura Wnętrz.

Zapachniało latem...

10 komentarzy:

  1. mmm.. zapachniało cudownie! na takiego kaca giganta jak mam dzisiaj nie ma chyba lepszego lekarstwa niż wygrzewanie się w słoneczku nad wodą, bez konieczności wychodzenia daleko od domu..;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - u nas pogoda za oknem raczej nie sprzyja dochodzeniu do siebie po udanej zabawie ;) Trzymaj się ciepło! :)

      Usuń
  2. Faktycznie przywołałaś lato, wakacyjne wspomnienia.
    Pięknie.
    Kontrast dla tego co mamy za oknem - deszcz, wiatr, szaruga....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wakacyjne wspomnienia... Twój komentarz wywołał w mojej głowie lawinę wakacyjnych pomysłów. Coś czuję, że na Wnętrzach Zewnętrzach w środku zimy zapanuje lato... Dzięki za inspirację :)
      Pozdrawiam pięknie!

      Usuń
  3. Mmmmmmm, piękna:) Mogłabym tak mieszkać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdrościmy Grekom takich domostw.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodam do kolekcji greckich wnętrz, jak ja kocham ten kraj:)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń