wtorek, 23 października 2012

Dziecięcy raj

Pokój dziecięcy to nie lada wyzwanie. Musi być bezpiecznie i solidnie, lecz przy zachowaniu zdrowego rozsądku. Dzieci szybko rosną, więc w planowaniu mebli i dekoracji trzeba uwzględnić pewną tymczasowość. Jak pobudzić wyobraźnię malucha nie narzucając mu jednej zabawy na każdy dzień? Jak pochować wszystkie zabawki, by w pokoju panował porządek, a zarazem był do nich łatwy dostęp? Na te pytania nie sposób odpowiedzieć jednoznacznie. Ważne, aby nie przesadzić na punkcie bezpieczeństwa - dziecko zawsze może spaść z łóżka, zawsze może przewrócić na siebie krzesło lub przytrzasnąć palec szufladą. To nie tylko normalne, ale wręcz konieczne. Kto się nie przewróci, ten się nie nauczy. Dlatego zamiast wymieniać komodę na pudełka, a z łóżka zostawiać sam materac, lepiej położyć na podłodze dywan i mieć pod ręką apteczkę. (Z pudełek i materaca też może powstać imponująca wieża, a upadek z niej wcale nie będzie mniej bolesny.) Przede wszystkim zdrowy rozsądek!
A teraz, w poszukiwaniu inspiracji, spójrzmy na kilka bardziej ambitnych pokoi dziecięcych:

sferawnetrz.pl
Za jakiś czas zdemontuje się drewniane wieżyczki, potem zamaluje ścianę i będzie elegancki pokój dla nastolatka. A póki co mały odkrywca musi uważać, by budząc się rano, nie uderzyć się w głowę. Mięciutka, ciepła podłoga sprzyja rozrabianiu. Tylko trudniej umyć, gdy coś się rozleje. Niemniej pokój robi bardzo dobre wrażenie.

Femour.com
 Łóżko jako zamek. Do tego odpowiednio pomalowana ściana i stolik z krzesłami godnymi księżniczki. O ile łóżko będzie wkrótce wymagało wymiany, o tyle stolik, jeśli nie jest zbyt niski, może służyć córce długie lata. Najpierw będą leżały na nim lalki Barbie, a kiedyś wazon z kwiatami od chłopaka...

Femour.com
 Trafione rozwiązanie z łóżkiem piętrowym pozwoliło na wykorzystanie przestrzeni pod skosami. Meble dość uniwersalne - zmiana pokrowca na fotelu, przemalowanie krzeseł, dobranie bardziej dojrzałych dodatków i już nastolatka będzie miała swój kącik, odpowiedni do wieku.

Femour.com
To pomysł na tymczasową konstrukcję, jedynie na czas zabawy. Trochę poduszek, prześcieradeł i pomysłowości. W środku może być bardzo przytulnie. To fajny kącik nie tylko dla dzieci ;)

Femour,com
Kolorowa wykładzina, posłanie tuż pod sufitem i zabawki walające się po ziemi - to taki standard w pokojach dla dzieci. Tu doszła jeszcze nietypowa zabudowana szafa i dekoracje w kształcie drzew. Czy to nie jest zbyt bajeczne udziwnienie? Choć ładnie wygląda, nie jestem do niego przekonana. Ale kwadraty na podłodze są super :)

www.urzadzamy.pl
Na koniec pokój w stylu skandynawskim. Dodatki w żywych barwach sprawiają, że pomimo bieli czy szpitalnego kształtu łóżek, pokój jest przytulny i radosny. Taki w sam raz dla dzieci.

Wyobrażaliście sobie, gdy byliście mali, jak powinien wyglądać idealny pokój zabaw?
 Która z powyższych propozycji podoba Wam się najbardziej? Piszcie :)
A rodziców chcących bardziej zgłębić temat odsyłam TUTAJ.

4 komentarze:

  1. Ja zdecydowanie wolę prostotę w urządzaniu pokoików dziecięcych. Śliczny jest ten ostatni pokoik :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że robienie zamku z łóżka jest lekką przesadą. Nie pasuje do naszej kultury. A przecież jak dzieci chcą, to same mogą sobie stworzyć 'dekoracje' do zabawy, prawda? Z pewnością wyjdzie im to na dobre :)
      Niemniej miło popatrzeć, czego to ludzie nie wymyślą ;) Żałuję, że nie znalazłam pokoju z taką rurą-zjeżdżalnią, jakie bywają w salach zabaw... Za to trafiłam na 'zabawki wielofunkcyjne' (http://www.e-mieszkanie.pl/a/6585,meble-wielofunkcyjne-dla-dzieci). Nie ma rury, ale za to zawierają zwykłą zjeżdżalnię. I choć teraz mi się nie podobają, wiem, że jako dziecko byłabym takim kącikiem zachwycona! Oczywiście, tylko przez kilka dni, dopóki by się nie znudził ;)
      Trzymaj się ciepło! :)

      Usuń
  2. bardzo fajne pomysły na pokój dla dziecka,

    zapraszam na blog o wnętrzach:
    http://houseofkazura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie jestem na nie, jeśli chodzi o jasne wykładziny i dywany. Wolę kolorowe.

    OdpowiedzUsuń