niedziela, 2 września 2012

Kolorowe talerze

Codziennie z nich korzystamy, więc powinny być wyjątkowe. Talerze. Ich różnorodność chyba nie ma granic, a z roku na rok przybywa kształtów, wzorów i materiałów, z których są zrobione. Czy da się wybrać jeden model, który nas usatysfakcjonuje? Pewnie tak. Jednak jeśli trzymając w ręku jeden, myślimy jeszcze o drugim, a potem po nocach śni nam się ten trzeci... Lepiej zdecydować się na wszystkie! Kolorystyczny chaos ma duże szanse powodzenia.
Moje mieszkanie nr 9/2012 lub TUTAJ
fiorello.pl
fiorello.pl
Weranda nr 5/2010


domosfera.pl
www.zpotrzebypiekna.pl


fiorello.pl

firello.pl
poszukiwaniamoje.blogspot.com
www.wnetrza.webzine.pl
Talerze Rice, scandihome.pl
Talerze Rice, scandihome.pl
Talerze Rice, scandihome.pl
Talerze Villeroy&Boch, wnetrza.webzine.pl
Talerze Villeroy&Boch, wnetrza.webzine.pl

zabawkowicz.pl
Talerze ze sklepu Huset, kieszeniejakocean.blogspot.com
  Co mogę dodać? Talerze mówią same za siebie. Są przepiękne! Warto jednak poważnie przemyśleć każdy zakup. Niby talerz talerzowi równy, ale ceny niektórych bywają kilkukrotnie wyższe od pozostałych. W przedziale 50-80zł za sztukę spokojnie dobierzemy sobie rewelacyjny zestaw. Natomiast podkreślę, że jest to cena za jeden talerz. Wydaje mi się, że przy takich kwotach wymiana całej zastawy stołowej nie należy do lekkich wydatków. Możemy jednak powiększać naszą kolorową kolekcję stopniowo i w miarę potrzeb. 

Muszę przyznać, że spośród powyższych, szczególnie przypadły mi do gustu te talerze z kolorowego szkła. Niestety adres sklepu internetowego z nimi nie działa. W różnych miejscach jest podany jako źródło zdjęć, ale w tej chwili jest to chyba jakiś blog i po talerzach nie ma ani śladu. Jakby ktoś znał nowy adres, to proszę o kontakt :)
Już od prawie dwóch miesięcy chodzą mi po głowie również talerze Rice. Jednobarwne, z nierównymi brzegami, w przyjemnych kolorach. Różne, ale takie same. Tworzą magiczny komplet. Pierwszy raz widziałam je w miesięczniku Moje mieszkanie nr 8/2012. Zdjęcia znajdują się w poście "Biała baza i kolorowe dodatki" (drugie mieszkanie od góry, pomijając pierwsze pojedyncze zdjęcie kuchni).
Nie mogę nie wspomnieć również o kropkach. Nieśmiertelny wzór w grochy - rewelacja! Chociaż w tym przypadku bardziej zachwyciły mnie kubki z pierwszego zdjęcia, talerze w kropki też są niczego sobie. 
Na koniec jeszcze talerze w zwierzątka. Może nie jest to idealny pomysł na święta, romantyczną kolację przy świecach czy niedzielny obiad z dziadkami, ale z pewnością na wesoły podwieczorek, deser w ogrodzie lub posiłek dla dzieci będą w sam raz. Bo kto by nie chciał mieć takiego talerza z lwem? :)

Co Wy na to? Które talerze podobają się Wam najbardziej? Z jakich naczyń korzystacie w domu? Preferujecie ceramikę czy szkło? Kolor czy biel? Bogate wzory czy raczej coś subtelnego?

A już wkrótce o tym, jak najlepiej swoje naczynia wyeksponować. Bo skoro są takie śliczne, nie warto zamykać ich w szafkach. 

4 komentarze:

  1. coś przepięknego :) te kolorki :) ta tęcza na talerzach :) bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Talerze wymarzone :) zapraszam do mnie na bloga na obejrzenie moich talerzy nie koniecznie do zupy:)

    http://innystyl.blogspot.com/2013/01/dzien-babci-juz-niedugo.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo wesołe te talerze;) Ja jednak wolę zdecydowanie bardziej klasyczne wzornictwo i na zakup takich bym się nie zdecydowała.

    OdpowiedzUsuń