środa, 8 sierpnia 2012

Biała baza i kolorowe dodatki

Parę lat temu spotkałam się z nietypową kuchnią. Podłoga, ściany, szafki... wszystko, co zamontowane na stałe, było białe. Właścicielka kochała kolorowe talerze (miała ich całe mnóstwo!) i chciała je wyeksponować, w związku z tym zdecydowała się na taką kolorystykę. Naczynia nie były pozamykane w szafkach, jak to zazwyczaj bywa, tylko odpowiednio zaprezentowane - zastawa na otwartych półkach, część kubków na haczykach, niektóre talerze na specjalnych stojakach, a niektóre wisiały na ścianach. Prezentowało się to wszystko bardzo ładnie i kolorowo. Wnętrze było zdecydowane bardzo przytulne, czego raczej nikt się nie spodziewa po zupełnie białym umeblowaniu. Spójrzcie na zdjęcie poniżej, czy to pomieszczenie jest przytulne? Zdecydowanie nie!

zdjęcie z  http://dobraarchitektura.blogspot.com/

Inna sprawa, że prawie nic tu nie ma. Nie wiem, czy jest ktoś, kto dba o to, by każdego dnia mieć na blacie tylko toster i pomarańcze. I kto zostawia połowę półek pustych? Wystarczy pomieszkać kilka tygodni, by wszędzie stały jakieś drobiazgi czy sterty książek. Może właśnie ze względu na częsty niedobór dodatków na zdjęciach w katalogach, powszechnie przyjęło się, że nowoczesne kuchnie są zimne... Jednak nie o przygotowywaniu zdjęć chciałam napisać, a o białych wnętrzach i kolorowych dodatkach. 
Tak jak wspominałam, pierwszy raz taką kuchnię zobaczyłam parę lat temu. Natomiast ostatnio, w krótkim okresie czasu, widziałam kilka kolejnych wnętrz urządzonych na tej samej zasadzie i zaczęłam się nad tym głębiej zastanawiać. Z jednej strony, nie za dobrze, gdy zbyt wiele rzeczy stoi na wierzchu, gdyż w momencie porządków nigdy nie skończymy wycierania kurzy (chociaż nikt nie powiedział, że tych kolorowych rzeczy na wierzchu musi być więcej niż normalnie). Z drugiej strony, aby zupełnie zmienić kolor wnętrza, wystarczy schować do szafki wszystkie czerwone wazony, kubki, talerze, osłonki na doniczki i wyjąć zielone. Czyż to nie rewelacyjnie proste? Ja, gdybym chciała zmienić moją czerwoną kuchnię na zieloną, musiałabym wymienić wszystkie szafki, krzesła i toster (więc całe szczęście, że podoba mi się tak, jak jest). A jak zobaczcie za moment, w takich stonowanych pomieszczeniach (gdyż to nie tylko biel musi być naszą bazą wyjściową) dobrze sprawdzają się dodatki wielokolorowe - jednolitość mebli i tak uchroni nas przed oczopląsem. :) 

Poniższe mieszkanie znalazłam na blogu lalkiszmaciane.blogspot.com. Jest to trzypokojowy apartament w kamienicy z 1900 roku. Pomieszczenia są przestronne, wysokie i dobrze oświetlone, a do tego jeszcze ta biel optycznie powiększająca przestrzeń - cudo!







Tak naprawdę dużo możliwości dają już same białe ściany - można pozwolić sobie wtedy na większą kolorystyczną różnorodność wśród mebli. Jak wiadomo, cudowny jest szeroki wybór farb i nieograniczone możliwości w wyborze faktury, koloru i kształtu sprzętu domowego, jednak trzeba uważać, żeby nie przesadzić. 

Poniższą kuchnię znalazłam w miesięczniku Moje mieszkanie (sierpień 2012). 



Muszę przyznać, że przemawia do mnie taki wystrój. Może niekoniecznie pastele, ale sam fakt koloru w drobiazgach zamiast w przedmiotach większych gabarytów jest godny uwagi. To może być kompromis pomiędzy stonowanym wnętrzem a intensywnymi barwami.

Teraz dwa zdjęcia z bloga fotobloo.blogspot.com:


I łazienka prezentowana w Moim mieszkaniu (sierpień 2012), urządzona przez właścicielkę bloga wietrzneprzemeblowania.blogspot.com:

Wnętrze z gazetki IKEA Life Family jesień 2011:





Teraz fioletowy akcent z Werandy (sierpień 2012):

I kolejne dwa wnętrza z tego samego numeru:




Kuchnia z IKEA Family Life 2010:

I na koniec zdjęcie loftu znalezione na stronie www.lovingit.pl:

Jak Wam się taka biel podoba?

10 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam biel od dawna, dla mnie stanowi idealne tło dla innych dodatków!:)ma w sobie wiele uroku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło gościć u ciebie Magdo:))
    Pozdrawiam
    b

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też uwielbiam biel! zapraszam do mnie bo jej tam całkiem sporo:)

    http://mojewnetrza.blogspot.com/

    pozdrawiam,

    nanulika

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne wnetrza :))
    idealnie pasiwalyby dodatki wykonane recznie wiec wyjatkowe od Lilie&Bianca :)
    dostepne sa na www.liliebianca.pl
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak, i nie :) W myśl zasady, że białe są tylko ściany, podłoga, większość mebli, a dodatki we wszystkich możliwych kolorach... to nic (poza dwoma poduszkami) z Lilie&Bianca by nie pasowało! Jak same piszecie w dziale "o nas", biała barwa przedmiotu jest podstawą filozofii tego sklepu. Niestety, kolorowa kokarda tu już niewiele zmieni.
      Ale nic nie szkodzi - wnętrza całe w bieli też są śliczne, o czym pisałam tutaj: http://wnetrzazewnetrza.blogspot.com/2012/08/najpiekniejsza-biel.html :)
      Pozdrawiam ślicznie i zapraszam ponownie! :)

      PS. Bardzo ładna taca z serduchem <3

      Usuń
  5. każde mieszkanie, każdy pokoik chce mieć :D ta biel i te kolorki :D
    uwielbiam gdy dopełnieniem są dodatki... nie cięzkie-kolorowe ściany, które czasem obciążają ściany swoimi wzorami....
    ale właśnie te delikatne dodatki :D które czy mocno kolorowe czy też delikatne-pastelowe.... dogrzewają każdy pokoik :)

    bajka ! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko wygląda przepięknie. Jesteśmy pod dużym wrażeniem.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biały kolor to był świetny pomysł.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. białe tło=idealne tło! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdy teraz uwielbia biel mam nadzieję że nie zniknie za kilka sezonów bo właśnie zrobiłam sobie biało czarną kuchnie, która mi się tak strasznie podobała! Już niedługo wstawię fotki na bloga ;)

    http://lawendowydom2013.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń