poniedziałek, 19 września 2016

Domy z drewna klejonego

Co jakiś czas trafiam na artykuły opisujące przygody budowlane rodzin, które zdecydowały się postawić dom szkieletowy. Jakie to szybkie, jakie tanie, jakie wygodne. Dużo informacji na ten temat dookoła. Nawet jeśli nie interesują Was takie zagadnienia, pewnie już słyszeliście o tym typie konstrukcji - na plac budowy przyjeżdżają gotowe elementy drewnianego szkieletu, które wystarczy złożyć, a przestrzenie pomiędzy belkami wypełnić specjalnymi ścianami z izolacyjnego materiału. I gotowe!

I to prawda, konstrukcje szkieletowe to ciekawy temat. Jednak jeśli zastanawiamy się nad budową domu, warto byśmy mieli pełny ogląd na dostępne na rynku technologie, również na takie jak budowanie domów z drewna klejonego. Mam wrażenie, że póki co mało kto o tym słyszał i dlatego postanowiłam Wam przybliżyć temat. By było przyjemniej, posłużę się przykładem pięknych domków letniskowych zbudowanych przez Svobo.



poniedziałek, 12 września 2016

Najpiękniejsze wnętrza są w Polsce

Co tu dużo mówić - takie są fakty. Najpiękniejsze wnętrza są w Polsce! Możemy się zachwycać przestronnymi zachodnimi domami, basenami w ogródkach i ogródkami w mieszkaniach, ale jak przychodzi co do czego... to najfajniejsze okazują się polskie realizacje. Kolorowe, przytulne, oryginalne, z poszanowaniem dla historii miejsca. Dużo dobrego mogę o nich mówić, ale zamiast tego podrzucę Wam link do postów z polskimi wnętrzami na moim blogu: KLIK. Sami zobaczcie, że nie mamy się czego wstydzić.

A dla nieprzekonanych jeszcze jedno cudowne polskie wnętrze.

Projekt dwupoziomowego mieszkania autorstwa Marty Chrapki z pracowni Colombe. Jeśli to nie zrobi na Was wrażenia, to już sama nie wiem, co mogłabym więcej pokazać. Mnie powaliło na kolana! Pękam z dumy, że taka cudna realizacja pojawiła się w moim mieście.


poniedziałek, 5 września 2016

Białe mieszkanie pełne kolorów

Kocham kolory i kocham kolorowe wnętrza. Gdy pierwszy raz zobaczyłam to mieszkanie, od razu zapragnęłam pokazać Wam je na blogu. Barwy są tu dozowane dokładnie w taki sposób, jaki lubię najbardziej. 

Mieszkanie właściwie jest białe. Białe ściany, biała podłoga, biała kuchnia i białe szafy w zabudowie. Ale pojedyncze meble i dekoracje, dzięki swoim intensywnym barwom sprawiają, że to nie biel, ale kolor gra tu główną rolę. Znajdziecie tu rzeczy z różnych epok i w różnych stylach, ale wszystkie świetnie do siebie pasują. To cudowne wnętrze urządzone z sercem. Tak jak w duszy gra. 

Poznajcie mieszkanie Karoliny. 

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Kolory morza zamknięte w wakacyjnym mieszkaniu

Wakacje się kończą, a co za tym idzie, zaczyna się moja ulubiona pora na morze. Urlopowicze wracają do miast, noclegi tanieją, na plaży robi się pusto, a pogoda wciąż piękna i słoneczna. Aż żal nie skorzystać! 

Zwłaszcza, że mieszkańcy nadmorskich miejscowości mówią wprost - nad morzem pięknie jest cały rok, ale najpiękniej poza sezonem.

Do podobnego wniosku prawdopodobnie doszli właściciele wnętrza, które Wam dzisiaj pokażę. Chociaż na co dzień mieszkają w Warszawie, zakochali się w Gdańsku na tyle, by kupić w nim mieszkanie. Wakacyjny siedemdziesięciometrowy apartament z dwoma sypialniami, położony 400 metrów od morza. Brzmi dobrze, prawda? Ale to nie lokalizacja, a kolorowe wykończenie wnętrza najbardziej zwróciło moją uwagę. Turkus, seledyn, cyjan to barwy, które przełamują monotonię bieli, beżu i szarości. Są to barwy mocne i charakterystyczne, a co istotne - kojarzące się z różnymi obliczami morza. Kolejnym marynistycznym akcentem jest tapeta w kuchni z wzorem ryciny fal morskich z angielskiej manufaktury Abigail Edwards. Dzięki nim mieszkanie zyskało cudowny wakacyjny klimat!


poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Serce naszego domu, czyli efekty przemeblowania i nowa lampa nad stół

Sercem naszego domu nie jest kuchnia, tylko stół. Spędzamy przy nim prawie każdą chwilę. 

Rano jemy razem śniadania. W ciągu dnia wyciągamy laptopy i stół staje się naszym biurem. Po przedszkolu to tutaj syn ma warsztat, gdzie maluje, wycina, przykleja, pisze i rysuje. Wieczorem, po rodzinnej kolacji, gdy dzieci idą spać, a do nas przychodzą przyjaciele, to właśnie przy stole odpoczywamy wymieniając myśli i grając w karty. U nas przy stole ciągle coś się dzieje! 

To najważniejsze miejsce w naszym domu i dlatego tak bardzo jest dla mnie ważne, by przy stole wszystkim było wygodnie. 


wtorek, 16 sierpnia 2016

Geometryczne kształty, szare liście lub praktyczna alternatywa - złap je wszystkie!

Po wymianie myśli z Czytelniczką bloga na temat wykończenia ścian, chciałam przygotować dla Was post prezentujący praktyczne tapety. Takie, które dzięki swoim nieregularnym wzorom dobrze się sprawdzą w miejscach podatnych na zabrudzenia (takich jak ściany w przedpokoju, o które opieramy się zakładając buty). Ściana pomalowana zwykłą farbą jest zupełnie gładka, więc każdy odcisk brudnej ręki będzie na niej dobrze widoczny. Tapeta, która wyjściowo ma nieregularny wzór, sprawi, że ślad nie będzie drażnił, a co za tym idzie - nie będzie nas zmuszał do ciągłego biegania ze ścierką.

W związku z tym otworzyłam stronę sklepu z tapetami i... nim przypomniałam sobie, po co właściwie to zrobiłam, miałam już otwartych milion kart z przeróżnymi wzorami. Dlatego nie będę się ograniczać, tylko pokażę Wam, co najbardziej mi się podoba.



środa, 3 sierpnia 2016

Czasem warto zagipsować dziury, czyli nasz salon w nowym wydaniu

Niektórzy twierdzą, że świat jest czarno-biały. Albo jest dobrze, albo źle. To dość zabawna perspektywa, szczególnie w kontekście chrześcijaństwa. Bo przecież jako chrześcijanie dążymy do bycia dobrymi, chociaż z góry wiadomo, że w pełni nikomu się to nie uda. Czyli nie jesteśmy ani biali, ani czarni. Wszyscy jesteśmy odcieniami szarości. Jak z tym żyć, kiedy się tego nie rozumie? Jak z tym żyć, kiedy się w to nie wierzy?

Nasze perfekcyjne wizje muszą pozostać w sferze marzeń. Nie ma ideałów. Nie tylko wśród ludzi. Nie ma idealnego państwa, nie ma idealnych samochodów i nie ma idealnych domów. Nic nie jest idealne.

Zrezygnowałam ze studiowania architektury, gdy to sobie dobrze uświadomiłam. Przeraziła mnie perspektywa tworzenia nieidealnych projektów. Wolę badać i opisywać to, co już istnieje, niż tworzyć coś od zera ze świadomością, że i tak nie osiągnę swojego celu, bo żaden z moich projektów nie będzie pozbawiony wad. Bo zawsze jest coś za coś.

Ale chociaż już to wszystko rozumiem i jestem z tym pogodzona - już wiem, że zawsze będzie źle - to i tak dalej się staram i dalej szukam. 

I tak samo dalej szukam idealnego ustawienia dla naszego salonu.

poniedziałek, 25 lipca 2016

Mieszkanie bez bieli

Coraz więcej się mówi o przesycie białymi wnętrzami. Sama nie będę się skarżyć - lubię popatrzeć na te sterylne przestrzenie pełne światła. Jednak, jak wiecie, jestem też fanką kolorów i z największym zainteresowaniem przyglądam się nie tyle pięknym achromatycznym stylizacjom, co różnym barwnym eksperymentom. Mogą być bardziej lub mnie udane - ważne, że są odważne i mogę wyciągnąć z nich przydatne dla mnie na przyszłość wnioski.

Niech pierwsze z poniższych zdjęć Was nie zmyli. Mieszkanie, które dzisiaj prezentuję, ma w sobie sporo szarości i pojawiają się w nim również popularne meble z Ikea. Ale nie jest takie przewidywalne, jak w pierwszej chwili mogliście pomyśleć. Po pierwsze, zdecydowanie nie brakuje tu kolorów. Zielona lampa, żółte drzwi czy turkusowa szafa - to super akcenty, które ożywiają przestrzeń. Lubię się inspirować takimi motywami. Po drugie, nie doszukałam się w tym wnętrzu ANI JEDNEJ BIAŁEJ ŚCIANY. Przyjrzyjcie się uważnie i dajcie znać w komentarzach, jeśli coś przeoczyłam.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Wzornictwo i wnętrza - wystawa prac studentów ASP

Koniec roku akademickiego i wakacje oznaczają coroczną wystawę prac studentów. W tym roku miałam przyjemność zostać oprowadzoną przez osoby zaangażowane w życie najciekawszych dla mnie wydziałów - wzornictwa i architektury wnętrz (Kiri, Ola - buziaczki!), i to pozwoliło mi spojrzeć na prezentowane rzeczy z trochę innej perspektywy. Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moimi wrażeniami.


WZORNICTWO

sobota, 9 lipca 2016

Bloggers Photo Meeting 2

Co można zrobić ze starym domem po babci? Sprzedać, wynająć, zrównać z ziemią... albo dać mu nowe życie. Iza, organizatorka Bloggers Photo Meeting, wybrała ostatnią opcję i poproszona przez swoją mamę o pomoc w remoncie, zdziała cuda! Dom przeszedł cudowną metamorfozę, którą możecie znaleźć na blogu Izy pod hasłem "Projekt Starachowice".

I właśnie w tym pięknym domu odbyły się warsztaty fotograficzne Bloggers Photo Meeting, w których miałam przyjemność uczestniczyć. Trzy dni, podczas których nasza uwaga koncentrowała się głównie na zdjęciach. Rzadko kiedy na co dzień mamy czas, by faktycznie poświęcić fotografii dość dużo uwagi. Grupowe warsztaty pod okiem osoby, która się na tym dobrze zna, to okazja, by wymienić się doświadczeniami, zadać pytania, które dręczą nas od dawna i poznać tajniki sprzętu, którym dysponujemy.  

Poznawałyśmy się przy kolacji w plenerze, przygotowywałyśmy stylizacje w trzech różnych stylach i ćwiczyłyśmy fotografię portretową (efekty moich zmagań już pokazywałam na fb: klik).

Zobaczcie, jak to wyglądało: